Serwis Biztok.pl zwrócił uwagę na pozornie drobny szczegół kryjący się w dokumentacji nt. górnictwa przesłanej do mediów przez Ministerstwo Gospodarki. Jak się okazało, plik z prezentacją "Plan naprawczy dla Kompanii Węglowej S.A. Materiał na spotkanie Rady Ministrów" zawiera informację o autorze. I nie jest nim bynajmniej rząd. Dokument powstał w biurach Boston Consulting Group. W dodatku już 23 grudnia, a więc tak naprawdę na długo przed eskalacją wydarzeń wokół Kompanii Węglowej.
Boston Consulting Group zarzeka się, że nie stworzyło całego planu restrukturyzacji górnictwa, a jedyniezostali poproszeni przez Kompanię Węglową o wsparcie w przełożeniu przygotowanych analiz i opracowań na syntetyczną, graficzną formę prezentacji, ponieważ posiadamy komórkę organizacyjną do graficznej obróbki danych i informacji, która przygotowała prezentację w czytelnej i przejrzystej formie.
Niezależnie od tego, jaka jest prawda o udziale prywatnej firmy w działaniach polskiego rządu, faktem jest, że w ostatnich dniach mieliśmy do czynienia z pewnym przedstawieniem. Przedstawiciele rządu mówili o konieczności likwidacji kopalń, gdy tymczasem od początku działano według planu zakładającego takie rozwiązania, jakie ostatecznie zapisano w porozumieniu rządu ze związkami zawodowymi.
Oczywiście, rząd mógł w swojej strategii negocjacyjnej uwzględniać takie zagrywki. Pojawia się jednak pytanie, czy polskie władze powinny wydawać pieniądze z naszych podatków na konsultacje prywatnych firm. Pojawia się również inne pytanie - w jakim stopniu w tej grze uczestniczyli liderzy górniczych związków zawodowych? A może – jak już sugerują niektórzy komentatorzy – wszystko było teatrem zaplanowanym wraz z rządem przez część związkowców, zapewne bez wiedzy szefa „Solidarności” Piotra Dudy?
Komentarze
Pokaż komentarze (46)